|
|
Autor |
Wiadomość |
Gość
|
Wysłany: Śro 21:45, 20 Paź 2010 Temat postu: Milena Wójtowicz |
|
|
serafine napisał: |
Małgorzata wyjeżdża do Exeter na studia. Dostaje jednak propozycję nie do odrzucenia: otrzyma w spadku po miłej staruszce dom, o ile przejmie po niej pracę... załatwiaczki. W nowym zbiorze opowiadań Mileny Wójtowicz poznasz wampira - uwodziciela, czarodzieja - działacza społecznego, przedsiębiorczego czytacza marzeń czy wróżkę z wyrokiem w zawieszeniu... "Załatwiaczka" zapewnia świetną zabawę, ale także dreszcze jak z mglistego angielskiego horroru i zagadki kryminalne godne Agathy Christie.
Pewne na tym świecie są tylko śmierć i podatki. Po doświadczeniach z Magicznym Urzędem Skarbowym niektóre upiory mówią, że śmierć nie jest taka najgorsza...
Nieważne, czyś Smokiem Wawelskim, upiorem Białej Damy, szanowanym arcymagiem na stanowisku czy prostym wilkołakiem z pobliskiego lasu - magiczny podatek liniowy cię nie ominie. Tak jak i jego poborcy. A skoro mowa o Smoku, to zdaje się, że zalega za kilka lat...
Wydawałoby się, że bycie królewną to niezbyt skomplikowana sprawa. Ale bycie królewną i czarownicą…O, to już jest znacznie trudniejsze! Szczególnie, gdy dookoła czają się groźne demony i „życzliwi” doradcy czekający jakby tu przejąć władzę.
Salianka miała cechy prawdziwej królewny, w tym przede wszystkim próżność, oraz cechę prawdziwej czarownicy – umiała wykorzystywać magię by, osiągnąć swój cel. Jednak najważniejszą cechą Salianki, która ją zdecydowanie wyróżniała wśród innych, były wrota, które zadomowiły się w jej umyśle i stanowiły prawdziwą bramę do piekieł. Otwierały się tylko na „specjalne” okazje by uwięzić wszelkie pomioty zła. Królewna, mając tak ogromny potencjał złych mocy, siała prawdziwy postrach i nic dziwnego, że świadoma swojej władzy zaczęła podbijać sąsiednie krainy. Był jednak pewien mankament. Wrota potrafiły działać bez zgody swojej pani, przejmując niekiedy całkowicie władzę nad jej umysłem i ciałem. Stąd był już tylko krok do opętania, a łatwo się domyślić, co może się stać z krainą rządzoną przez opętaną czarownicę.
Powieść Mileny Wójtowicz nosi wszelkie znamiona bajki. Ale jest to wyjątkowo przewrotna bajka. Królewna wcale nie jest piękna, jej największym zagrożeniem nie są obcy wojownicy, lecz egzorcyści, i nawet żaba podająca się za księcia tak naprawdę jest tylko zaczarowanym pastuchem. A smoki i piękny królewicz? To już całkiem inna historia...
Za Omszałymi Górami, za Szaroskałami, mieszkała królewna Salianka I Ponura. I tyle bajki. Dalej bitwa. Bo królewny nikt w Twierdzy nie więził. To ona była postrachem. W rękach miała moc demona, w głowie wrota do piekieł. Do czasu aż... zniknęły. Siła pozostała. Tym co weszli jej w drogę, wyrywała więc serca i skręcała karki. Wieść gminna niosła, że jest wcieleniem ZŁA, czarrrrownicą o czarnym sercu. Opinię uważamy za wysoce krzywdzącą. Czy gdyby tak było, targałaby na własnych plecach rannego psa? A że pałała żądzą wymordowania wszystkich egzorcystów... Cóż, nawet królewny nie mają wpływu na role, jakie napisze im autorka. A ona lubi droczyć się z baśniami, według których wiedźmy są złe, rycerze dzielni, a żaby nic, tylko czekają na odczarowanie.
|
W tym dziele zapraszam na dyskusję o tej książce
(posty przeniesione!)
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
zofika
Gość
|
Wysłany: Wto 20:23, 19 Paź 2010 PRZENIESIONY Śro 21:46, 20 Paź 2010 Temat postu: |
|
|
Załatwiaczka i Podatek świetne są boki normalnie można zrywać, tańcząca rusałka wpisana do gildii magów to po prostu przebój
|
|
Powrót do góry |
|
|
Gość
|
Wysłany: Wto 22:15, 19 Paź 2010 PRZENIESIONY Śro 21:48, 20 Paź 2010 Temat postu: |
|
|
Czytałam tylko Załatwiaczkę, i mam co do niej mieszane uczucia. Z jednej strony mi sie podobała, a z drugiej czegoś brakowało. Nie przepadam za książkami składającami sie z opowiadań. Wiem nawet dlaczego. Wolę jak przez cały czas mamy do czynienia z jednym bohaterem, który zazwyczaj dąży do rozwiązania zagadnki, a nie jak bohater co zrobi, a za 10 stron niepozostanie po tym nawet wspomnienie.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Gość
|
Wysłany: Śro 11:16, 20 Paź 2010 PRZENIESIONY Śro 21:49, 20 Paź 2010 Temat postu: |
|
|
Ja również czytałam tylko Załatwiaczkę.Zresztą nie przeczytałam jej do końca,gdzieś w połowie ją porzuciłam.Dla mnie ta książka była poprostu nudna.Niestety nie wrócę do niej żeby się przekonać czy się myliłam .
|
|
Powrót do góry |
|
|
Gość
|
Wysłany: Śro 12:43, 20 Paź 2010 PRZENIESIONY Śro 21:50, 20 Paź 2010 Temat postu: |
|
|
Załatwiaczka była w zasadzie średnia w porównaniu do jej innych książek - jak np. "Podatek" i obie części "Wrót". Zarówno Podatek jak i Wrota są szalenie zabawne - przy czytaniu drugiej części tych ostatnich zaśmiewałam się tak bardzo, że rodzice dziwnie się na mnie potem patrzyli... Osobiście polecam, może nie Załatwiaczkę, jeśli ktoś nie lubi "opowiadaniowych" książek, ale inne - jak najbardziej.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Safina
Moderator
Dołączył: 01 Paź 2010
Posty: 284
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z Mrozów/Warszawy
|
Wysłany: Śro 12:57, 20 Paź 2010 PRZENIESIONY Śro 21:50, 20 Paź 2010 Temat postu: |
|
|
Strasznie chciałam to przeczytać. Szczerze, nie zdawałam sobie sprawy, że Załatwiaczka i Podatek są tej samej autorki, ale zdaje mi się, że Milena Wójtowicz ogólnie całkiem fajnie pisze.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Gość
|
Wysłany: Śro 22:30, 20 Paź 2010 Temat postu: |
|
|
Ja czytałam załatwiaczkę i choć nie znoszę książek składających się z części, to ta ma w sobie tą płynność. Powiedziałabym raczej że nie są to "opowiadania" tylko rozdziały
Sam pomysł na książkę jest godny podziwu! I choć również nie przepadam za książkami w których akcja jest umiejscowiona w Polsce - coś w tym jest, że lepiej się czyta gdy wyobrażasz sobie realia całkowicie odmienne od polskich v.v - to ta była cudowna! Idealnie wpasowana w życie codzienne
a tu fragment z części tzw "serce" - którą lubię najbardziej.
W tym "opowiadaniu" (niech już będzie ^^) zleceniodawcą naszej załatwiaczki jest mężczyzna... bez serca. Stracił je bo pragną potęgi - a tą by zyskać musisz poświęcić wiele, serce.. sumienie...
A on chce to serce odzyskać. Tylko skąd wziąć serce?
Polecam!
fragmencik z właśnie tej "części":
Alan zamknął na chwilę oczy, jakby wsłuchiwał się w siebie, szukając bicia serca,
którego nie słyszał od czterech lat.
- Nic nie czuję. - Jego głos wydawał się bardziej martwy i chłodny niż zazwyczaj. - Nic
się nie zmieniło.
- Zmieniło się - poprawiła go Małgorzata. - Słyszałeś, co powiedziałam: potrwa, zanim
twoje serce się rozwinie. Nawet kilka lat. Ale wierz mi, masz je.
- Skąd możesz wiedzieć? - parsknął. Mocno wątpił, że dziewczyna przez całą operację
patrzyła lekarzom na ręce. Na to, że szalony genetyk dał im serce, a nie na przykład drugą
wątrobę, mieli tylko jego słowo. Ludziom nie można było ufać...
- Wiem - powiedziała spokojnie załatwiaczka. - Twoje oczy. Są brązowe.
Sięgnęła do kieszeni.
Lusterko miało kształt serduszka.
Podała je swojemu już byłemu zleceniodawcy.
- Sam zobacz - zaproponowała, wstając. - Możesz je zatrzymać. - Poruszyła lusterkiem.
Dopiero teraz dotarło do niej, jak zabrzmiały jej słowa. Uśmiechnęła się. Niechcący wyszedł
jej całkiem zabawny żart.
Alan, chociaż może to było tylko wrażenie, też się uśmiechnął.
- Do zobaczenia - powiedział, kiedy dziewczyna stała już w drzwiach. - Nigdy nie
lubiłem mówić „żegnaj”
Czyż to nie fajne?
Polecam serdecznie, mnie bardzo wciągnęło gdy czytałam
No i są wampiry.... xD
|
|
Powrót do góry |
|
|
Gość
|
Wysłany: Czw 10:22, 21 Paź 2010 Temat postu: |
|
|
Z książek Mileny Wójtowicz czytałam Podatek i Załatwiaczkę obie książki są zabawne i bardzo przyjemnie się je czyta.
Podobały mi się forma Załatwiaczki jej opowiadania/rozdziały (ja bardziej widziałam je jako rozdziały) chociaż z tych dwóch książek to Podatek podbił moje serce bo w końcu tylko śmierć i podatki są w życiu pewne , a Magiczny Urząd Skarbowy sieje postrach a zwłaszcza pracujący tam 'urzędnicy' (tak jak w rzeczywistości), a skoro często mam styczność z Urzędem Skarbowym do tej książki mam sentyment
clamare świetny fragment
|
|
Powrót do góry |
|
|
Gość
|
Wysłany: Pią 19:12, 03 Cze 2011 Temat postu: |
|
|
Czytałam tylko "Załatwiaczkę". Spodobało mi się - bardzo oryginalny pomysł na magiczną profesję i sympatyczna bohaterka. Forma opowiadań/rozdziałów wcale mi nie przeszkadzała, szczerze mówiąc nawet nie zwróciłam na nią uwagi, bo o wiele bardziej pochłonęła mnie sama treść.
Poza tym kolejne części są ze sobą w subtelny sposób powiązane i to, co w jednej jest tylko zasygnalizowane, w kolejnej znajduje swoje rozwinięcie
Dodatkowym plusem była galeria postaci drugoplanowych z najpotężniejszym w Europie czarodziejem - patriotą lokalnym zaangażowanym w działania kilkuset miejscowych stoważyszeń - "Śmierciem", czyli męską personifikacją Śmierci (bo "śmierć" jest dla Anglików mężczyzną), druidką swoje przepowiednie malującą na galopującym po całym mieście koniu oraz inspektorem policji, który podejżewa całą tę menażerię o ciemne sprawki.
Jedyna wada, to wyjątkowo otwarte zakończenie, które przynajmniej mnie pozostawiło z uczuciem pewnego niedosytu. Niestety nie zanosi się, by Autorka domknęła książkę (np. drugim tomem).
|
|
Powrót do góry |
|
|
Gość
|
Wysłany: Pon 18:17, 26 Wrz 2011 Temat postu: |
|
|
A ja ze swojej strony bardzo polecam "Wrota", reszty niestety nie czytałam, ale myślę, że nadrobię.
Otóż jestem po lekturze pierwszego tomu (no i w połowie drugiego) i jakby nie patrzył, jako antydepresant nadaje się idealnie. Podobało mi się w tej powieści wszystko - oryginalni bohaterowie i fabuła, brak utartych schematów, szybka akcja i cudowny sposób napisania książki. Naprawdę, jeśli ktoś sobie życzy to pewnie znajdzie coś, do czego można się przyczepić, nieściosłości, zarzuty odnośnie kiepskiego humoru, czy co tam jeszcze przyjdzie komuś do głowy. Ja się tylko pytam, po co tak poważnie? Kiedy czytanie tego to taka przyjemność ;-) Jest lekko, zabawnie i ciekawie.
PS. Ja chcę takiego "faworyta" jak Virven
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
|